KIKFIT HEALTHLETTER
Michał Alster

Dzień dobry,

Zapraszam Państwa do lektury Healthlettera, a w nim – mojej listy trzech najciekawszych tematów z ubiegłego tygodnia.

Aplikacja treningowa, której używam

Jay Maryniak @JTMFIT na Instagramie wygląda jak rasowy atleta, lecz ćwiczenia tworzące jego program są przystępne dla każdego, kto już kiedyś zrobił kilka przysiadów, trzymał w ręku sztangielkę i potrafi skakać na skakance. The Functional Method to program treningu siłowego, którego celem jest zwiększenie naszej sprawności: siły w pełnym zakresie ruchu oraz stabilności stawów, wydolności i koordynacji. Chodzi zatem o elementy, które wykorzystamy w naszym funkcjonowaniu na co dzień, na przykład w zapobieganiu powszednim kontuzjom na skutek niefortunnego schylenia się czy poślizgnięcia. Nie zniechęcajcie się widowiskowymi materiałami na profilu JTMFIT. Jego ćwiczenia są skalowalne. To znaczy, że sami wybieramy obciążenie, z którym pracujemy, dlatego przy zachowawczym podejściu nie grozi nam przeciążenie. Dla osób bardziej doświadczonych The Functional Method jest genialnym narzędziem w procesie budowania masy mięśniowej. Program jest uniwersalny i skuteczny. Treningi są rozpisane na osiem tygodni, każdy z nich trwa od 30 do 75 minut. Na www.jtmfit.com dostępne są już trzy wersje TFM – TFM-1, TFM-2 i TFM-3, każda kolejna jest trudniejsza. Polecam wszystkim, którzy chcą zmaksymalizować efektywność swojego treningu.

Restauracja, którą odwiedziłem

W zeszłym tygodniu pisałem o filmie The Game Changers, który zainspirował mnie do kilkutygodniowej diety wegańskiej. Czasem okoliczności towarzyskie nie pozwalają mi na ograniczanie się wyłącznie do pudełek z mojej diety cateringowej i takim oto sposobem znalazłem się w SHUK Mezze & Bar, restauracji przy ulicy Grójeckiej. W karcie moją uwagę przyciągnęła Dynia piżmowa z serem manouri. Próbowałem też innych dań z cudzych talerzy. Z przyjemnością wracam myślami do tamtej kolacji. Jeśli zdecydujecie się Państwo odwiedzić SHUK, koniecznie zarezerwujcie wcześniej stolik. Miejsce jest popularne nie tylko wśród sezonowych wegan jak ja!

Artykuły, które czytam

Zamienniki produktów mięsnych zyskują popularność. Najwięksi producenci mięsa, tacy jak Hormel Foods i Tyson Foods ze Stanów Zjednoczonych, tworzą nowe wegańskie linie produktów. Na całym świecie inwestycje w start-upy na rynku zamienników mięsa przekroczyły w 2019 roku miliard dolarów. Burger King, KFC i nawet nasza polska Krowarzywa – coraz więcej sieciówek poszerza swoje menu o produkty wegańskie mające przypominać w smaku mięso. Lobby producentów mięsa w USA rozpoczęło już swoją ofensywę. W stanie Missouri zakazano umieszczania między innymi takich słów jak "burger" lub "wołowina" na opakowaniach produktów, które są ich zamiennikami. W Arkansas producenci wegańskich zamienników muszą umieszczać na opakowaniach słowo "imitacja". Komisja Europejska rozważa podobne obostrzenia.
Czy wysoko przetworzone produkty wegańskie są korzystniejsze dla zdrowia niż mięso? I czy naprawdę smakują jak mięso? Kto jest ich konsumentem? Czy syntetyczne mięso produkowane w laboratoriach zrewolucjonizuje rynek? Poniżej załączam linki do artykułów.

Do usłyszenia za tydzień! Michał Alster

Archiwum Healthletter: #1, #2, #3, #4, #5, #6, #7

KIKFIT